abapat

 


ul. Kościuszki 19/1, 44-200 Rybnik; tel.: +48 604209162

Jak odzyskać domenę internetową? PDF Drukuj Email

Jak odzyskać domenę internetową?

Wykorzystanie w nazwie domeny internetowej cudzych oznaczeń identyfikacyjnych jako czyn nieuczciwej konkurencji

Zawartość

Funkcje i budowa domeny internetowejRejestracja domeny internetowej Oznaczenia identyfikacyjne przedsiębiorstw Czyn nieuczciwej konkurencji Pojęcie czynu nieuczciwej konkurencji Zakres stosowania ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji Właściwość rozstrzygania sporów dotyczących domen internetowych Najczęściej występujące czyny nieuczciwej konkurencji w sporach dotyczących domen internetowych Cybersquatting Naruszenie oznaczenia przedsiębiorcy Ochrona oznaczeń nie zarejestrowanych Ochrona oznaczeń renomowanych

1.    Funkcje i budowa domeny internetowej

„Każdy komputer podłączony do sieci (host) posiada własny numer IP. Jest on niezbędny oprogramowaniu sieciowemu do przesyłania pakietów danych. Tego rodzaju oznaczenie umożliwia identyfikację określonego komputera ponieważ składa się ono z ciągu niepowtarzalnych cyfr. W praktyce system ten pozwala na unikniecie problemów jakie mogłyby wystąpić podczas przesyłania informacji pomiędzy hostami. Wiadomość wysłana z jednego komputera dociera do innego, ściśle określonego hosta. Jednakże ten sposób oznaczania, wymagający zapamiętania numeru złożonego z wielu cyfr okazał się zbyt uciążliwy dla użytkowników Sieci. W celu uproszczenia tej procedury wprowadzono słowne adresy domenowe (ang. Internet Domain Names), które zostają odczytane przez serwer jako numery IP (komputer automatycznie zamienia znaki słowne na numery występujące w adresie IP)”[1] „Na decyzję o wyborze domeny wpływa zazwyczaj zamiar wywołania skojarzenia pomiędzy nią a jej posiadaczem. Powszechnie używa się domen zawierających oznaczenia kojarzące się z użytkownikiem komputera, do którego jest ona przypisana - np. oznaczenia przedsiębiorstwa, nazwy, ich skróty czy też znaki towarowe lub slogany. Każda domena zbudowana jest z oddzielonych kropkami części nazywanych domenami pierwszego i kolejnych stopni, licząc od prawej strony. Domena pierwszego stopnia (w środowisku użytkowników Internetu często określa się ją za pomocą oznaczenia angielskojęzycznego Top Level Domain - TLD) może wskazywać na kraj, w którym domena jest zarejestrowana (domeny krajowe - country code TLD) lub też być tzw. domeną rodzajową (generic TLD). Krajowe domeny pierwszego stopnia składają się z dwóch liter i odpowiadają narodowemu standardowi ISO 3166. Polska domena krajowa to „.pl”. Domeny rodzajowe nie są przyporządkowane do poszczególnych krajów. Są one związane z przedmiotem działalności podmiotu rejestrującego daną domenę. Podstawowe znaczenie mają domeny „.com” - rejestrowane dla przedsiębiorców, - „.net” dla podmiotów dostarczających usług internetowych oraz „.org” - dla organizacji. Od 16.10.2000 r. wprowadzono dalsze domeny funkcjonalne, np. „.biz” - dla działalności gospodarczej, „.pro” - dla wolnych zawodów oraz „.name” - dla osób prywatnych. Domeny drugiego stopnia mogą być w zasadzie wybierane dowolnie. W Polsce jednak rozwinęła się inna praktyka. Początkowo nie można było rejestrować domen bezpośrednio w domenie krajowej „.pl”. NASK ( Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa – przypis autora) - organ przyznający większość domen w Polsce - wprowadził praktykę przyznawania poszczególnych domen w domenach dwustopniowych mających charakter funkcjonalny (np. „.com.pl”, „.edu.pl”, „.auto.pl”) lub też regionalny (np. „.waw.pl”, „.mazury.pl”, „.olsztyn.pl”). Obecnie możliwe już jest rejestrowanie domen w domenie ogólnej „.pl”. Nadal często spotyka się adresy internetowe zarejestrowane w wymienionych domenach dwustopniowych, np. „firma.com.pl”, lub „uniwersytet.edu.pl”. Instytucje rządowe w Polsce przejęły zasadę rejestrowania swoich domen w domenie „.gov.pl”. Z punku widzenia omawianego tematu istotne są te domeny kolejnego stopnia, które są dowolnie wybierane przez użytkownika Internetu”[2]

2.    Rejestracja domeny internetowej.

Administracją w tym i rejestracją nazw domeny krajowej i .pl oraz szeregiem nazw domen drugiego poziomu - funkcjonalnymi oraz regionalnymi zajmuje się wspomniana wyżej NASK. Niniejsze opracowanie dotyczy nazw w domenie krajowej.

Rejestracja odbywa się na podstawie Regulaminu NASK. Zarejestrowanie domeny nie oznacza nabycia prawa wyłącznego jak np. zastrzeżenie znaku towarowego. Prawo do korzystania z domeny wynika z umowy pomiędzy podmiotem rejestrującym i NASK. Zbycie domeny na rzecz innego podmiotu ma charakter cesji określonej w art. 519 kodeksu cywilnego.

Przy rejestracji domeny można wyróżnić kilka istotnych zasad. Pierwszą z nich to zasada „first come – first serve” czyli „kto pierwszy ten lepszy”. Jest ona respektowana o ile rejestrujący nie narusza praw podmiotowych innej, czyli np. prawa ochronnego ze znaku towarowego. Co do zasady NASK przy rejestracji nie bada czy w momencie rejestracji rejestrujący narusza czyjeś prawa. Ryzyko naruszenia czyichś praw leży po stronie rejestrującego. Wynika to z punktu 4 i 5 wspomnianego Regulaminu:

„4.       Przez złożenie Oferty Oferent zapewnia, że dane w niej zawarte są prawidłowe, a złożenie Oferty i wykonywanie Umowy nie powoduje naruszenia praw osób trzecich lub przepisów prawa. NASK może zażądać dodatkowych dokumentów, dotyczących danych wskazanych w treści Oferty. 5.         NASK nie dokonuje badania czy zawierając lub wykonując Umowę Abonent narusza prawa osób trzecich lub jakiekolwiek przepisy prawa. Zawarcie Umowy nie oznacza przyznania Abonentowi jakichkolwiek praw związanych z Nazwą Domeny, poza wynikającymi wyraźnie z Umowy, ani uznania, że Oferta lub wykonywanie przez Abonenta Umowy nie narusza praw osób trzecich.”

Kolejną istotna zasadą jest przymus zapisu na sąd polubowny w przypadku zaistnienia sporu. Regulacje w przypadku sporu zawarte są w punktach 22 – 24 Regulaminu:

„22.     W przypadku wystąpienia osoby trzeciej do Sądu Polubownego przeciwko Abonentowi z żądaniem opartym na stwierdzeniu, że Abonent w wyniku zawarcia lub wykonywania Umowy naruszył prawa tej osoby, Abonent doręczy Sądowi Polubownemu podpisany zapis na Sąd Polubowny w terminie wskazanym w wezwaniu do podpisania tego zapisu. 23.       Niepodpisanie zapisu, o którym mowa w punkcie poprzedzającym, powoduje rozwiązanie Umowy po upływie terminu trzech miesięcy od daty wyznaczonej na podpisanie zapisu, przy czym termin ten ulega skróceniu do daty zakończenia okresu rozliczeniowego, wyznaczonego na podstawie Cennika, jeżeli ta data wypada przed końcem trzech miesięcy od daty wyznaczonej na podpisanie zapisu. W przypadku poinformowania NASK, w trakcie biegu terminu, o którym mowa w zdaniu poprzedzającym, przez Sąd Polubowny o doręczeniu temu Sądowi podpisanego zapisu, skutek w postaci rozwiązania Umowy nie następuje. 24.       Prawomocne orzeczenie sądu polubownego lub sądu powszechnego, stwierdzające naruszenie przez Abonenta praw osoby trzeciej stanowi podstawę do wypowiedzenia przez NASK Umowy z tym Abonentem bez zachowania terminów wypowiedzenia.”

W przypadku osób fizycznych, nie funkcjonujących w obrocie gospodarczym zapis ten budzi spór. Czy można pozwać taką osobę do sądu polubownego? – nie, ale np. jeżeli zgłasza wiele atrakcyjnych słów, to można przyjąć, że uczestniczy w obrocie i rejestrując domeny chce uzyskiwać dochody. Jej zachowanie ma charakter gospodarczy a nie konsumencki. Rzeczywisty konsument jednakże nie powinien się bać zapisu na sąd polubowny, i w odpowiedzi na pozew powinien zgłosić, że jest konsumentem.

O właściwości sadów przy rozpatrywaniu sporów będzie mowa w dalszej części opracowania.

3.    Oznaczenia identyfikacyjne przedsiębiorstw.

Podstawową funkcją jaką pełnia oznaczenia identyfikujące w obrocie gospodarczym to skojarzenie z określonym producentem towaru lub dostawca usług. Niosą one za sobą również wiele innych treści, które przez przedsiębiorców są eksploatowane gospodarczo. Na szczególna uwagę zasługuje tu korzystanie z powszechnej znajomości danego oznaczenia, czy z pozytywnych skojarzeń związanych z jakością, czy prestiżem oznaczenia. Najczęściej występującymi przykładami takich oznaczeń są: nazwa firmy, zarejestrowany znak towarowy, renomowany znak towarowy oraz nie zarejestrowane oznaczenie używane w obrocie a także np. tytuł prasowy.

W przypadku wykorzystywania cudzego oznaczenia identyfikującego możemy mówić o naruszeniu cudzego prawa wyłącznego w przypadku zarejestrowanego znaku towarowego oraz o czynie nieuczciwej konkurencji w przypadku użycia cudzej nazwy firmy, tytułu prasowego czy nie zarejestrowanego oznaczenia używanego w obrocie gospodarczym.

Ochrona praw wyłącznych do zarejestrowanych znaków towarowych odbywa się w oparciu o Ustawę prawo własności przemysłowej z dn. 30 czerwca 2000 r. z późniejszymi zmianami (Dz. U. 2001, Nr 49 poz. 508, dalej: p.w.p.). W przypadku pozostałych wymienionych wyżej kategorii oznaczeń ich ochrony dochodzi się w oparciu o ustawę z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 z późn. zm., dalej: u.z.n.k.). W przypadku zarejestrowanych znaków towarowych dochodzi niejednokrotnie do zbiegu norm p.w.p i u.z.n.k. Przepisy u.z.n.k. pełnią kumulatywna i uzupełniającą funkcję w stosunku do odpowiednich przepisów p.w.p.[3] Przedmiotem niniejszego opracowania są czyny nieuczciwej konkurencji dokonywane w przypadku użycia cudzych oznaczeń w nazwie domen internetowych. Zostaną one omówione szczegółowo w dalszej części opracowania.

4.    Czyn nieuczciwej konkurencji.

4.1.            Pojęcie czynu nieuczciwej konkurencji.

„Za czyn nieuczciwej konkurencji ustawa uważa taki czyn, który ma znamiona działania sprzecznego z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta (art. 3 ust. 1 u.z.n.k.). Powyższy przepis pełni funkcję klauzuli generalnej, a jej przesłanki pozwalają na klasyfikację oznaczonego zachowania jako czynu nieuczciwej konkurencji. Pojęcie nieuczciwości czynu konkurencyjnego jest zatem, po pierwsze, konsekwencją jego sprzeczności z prawem lub dobrymi obyczajami. Sprzeczność z prawem należy rozumieć jako sprzeczność z normami zawartymi w omawianej ustawie, ale

także z innymi normami, jeśli ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie obejmuje

jakiegoś czynu, choć zagraża on lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Ustawa ta nie ma jednak zastosowania w przypadku czynów, którym brak znamion nieuczciwości w działaniach konkurencyjnych. Pojęcie dobrych obyczajów odnosi się do tych norm postępowania w obrocie gospodarczym, które mają źródło w normach moralnych i etycznych. Mogą one mieć charakter uniwersalny albo mogą być związane z konkretną profesją. Z reguły za sprzeczne z dobrymi obyczajami w obrocie gospodarczym uznaje się takie czyny,

które są zabronione przez określone zasady etyki zawodowej, często prezentowane

w tzw. kodeksach etyki zawodowej. Przepis art. 3 ust. 1 u.z.n.k. odsyła więc w tym

względzie do systemu ocen i norm pozaprawnych. Po drugie, zaklasyfikowanie konkretnego czynu jako nieuczciwego czynu konkurencyjnego związane jest ze stwierdzeniem faktu zagrożenia lub naruszenia interesu innego przedsiębiorcy lub klienta. Pojęciem „interes” należy objąć szeroko pojęty interes ekonomiczny tych podmiotów. Stan naruszenia interesu innego przedsiębiorcy lub klienta jest obiektywnie możliwy do stwierdzenia i oszacowania. Stan zagrożenia tego interesu trzeba natomiast rozpatrywać jako prawdopodobieństwo jego naruszenia w przyszłości w kategoriach obiektywnych (zwykłe następstwo pewnych działań lub zaniechań). Pojęcie czynu nieuczciwej konkurencji, choć nie wynika to wprost z przytoczonego wyżej przepisu, obejmuje zarówno działanie, jak i zaniechanie.” [4]

4.2  Zakres stosowania ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji stosuje się w odniesieniu do przedsiębiorców. Art. 2 u.z.n.k. definiuje to pojęcie:

„Przedsiębiorcami, w rozumieniu ustawy, są osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, które prowadząc, chociażby ubocznie, działalność zarobkową lub zawodową uczestniczą w działalności gospodarczej.”

„Z definicji „przedsiębiorcy” wynika wymóg prowadzenia działalności zarobkowo (a więc nastawionej na zysk) lub zawodowo (tzn. profesjonalnie). Nie wymaga się natomiast od przedsiębiorcy prowadzenia działalności na własny rachunek ani osobiście. Za przedsiębiorców uznaje się także osoby prowadzące działalność gospodarczą tylko ubocznie (tak więc również np. fundacje, stowarzyszenia zarejestrowane, szkoły wyższe). W szczególności dotyczy to tych instytucji czy organizacji, które prowadzą działalność gospodarczą na podstawie upoważnienia ustawowego (niezależnie od rozmiarów tej działalności i jej charakteru ubocznego w stosunku do działalności podstawowej).

Wymóg zarobkowego lub zawodowego uczestniczenia w działalności gospodarczej nie przesądza jednak o uznaniu za przedsiębiorców – w rozumieniu ustawy – osób, których udział w obrocie gospodarczym był tylko jednorazowy, w celu przeprowadzenia jednej transakcji. Wydaje się, że brak trwałości, kontynuacji działań gospodarczych wyklucza możliwość uznania takich osób za przedsiębiorców. O podporządkowaniu danego podmiotu przepisom ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji decyduje fakt prowadzenia działalności gospodarczej. Ma więc ona zastosowanie także do działalności rolniczej i tzw. wolnych zawodów. Na tle omawianej ustawy nie wymaga się od przedsiębiorcy posiadania wyodrębnionego przedsiębiorstwa (w znaczeniu przedmiotowym).

Ustawa nie wskazuje na konieczność rejestracji lub ewidencji działalności gospodarczej

przez przedsiębiorcę. Obowiązek taki wyprowadzić można jednak z innych

przepisów dotyczących przedsiębiorców.

Pojęcie „przedsiębiorca” z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie jest tożsame z tym pojęciem z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.

Przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji odnoszą się bowiem nie

tylko do przedsiębiorców w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej,

ale także do tych wszystkich osób i organizacji, które uczestniczą w obrocie gospodarczym, prowadząc działalność zarobkową lub zawodową choćby ubocznie.

Pojęcie „przedsiębiorca” znalazło się również w kodeksie cywilnym. Według

art. 431 k.c. przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna

niebędąca osobą prawną, której ustawa przyznaje zdolność prawną, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową (art. 431 w zw. z art. 331 k.c.). Z usytuowania tego przepisu wynika nadrzędność tej normy prawnej w stosunku do uregulowań pochodzących z innych ustaw. Jednocześnie art. 2 u.z.n.k., zawierający definicję przedsiębiorcy, ma charakter szczególny w stosunku do art. 431 k.c.”[5]

Tak więc stwierdzenie, czy wykorzystujący cudze oznaczenie w nazwie domeny działa w obrocie gospodarczym jest kluczowe dla możliwości dochodzenia ochrony w oparciu o u.z.n.k. „Z praktyki rejestracji nazw domen internetowych nie wynika ograniczenie dokonywania rejestracji i używania tych nazw wyłącznie przez przedsiębiorców”.[6]

5      Właściwość rozstrzygania sporów dotyczących domen internetowych.

W Polsce istnieją dwa równoległe systemy rozstrzygania sporów dotyczących użycia oznaczeń identyfikujących w polskich domenach internetowych. Są  to sady powszechne oraz sądy polubowne: Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji (PIIT)( www.piit.org.pl) oraz  Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej (www.kig.pl). Spory powstałe z tytułu ochrony praw wyłącznych powstałych w oparciu o p.w.p oraz spory związane z czynami nieuczciwej konkurencji rozpatrują sądy cywilne. W przypadku obu ustaw istnieją również przepisy karne, one jednakże nie są przedmiotem tego opracowania. Wadą rozpatrywania sporów przez sady powszechne jest długotrwałość procesu a także brak wyspecjalizowanych w tych zagadnieniach sędziów. Dlatego też najpowszechniejszym sposobem rozwiązywania takich sporów jest wspomniany wyżej Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji (PIIT), który wyspecjalizował się w tym kierunku. Sąd ten działa w oparciu o regulamin, który przewiduje ogólne zasady postępowania takie jak: równe traktowanie stron, bezstronność i niezależność arbitrów, terminowe rozstrzyganie sporów ( arbiter powinien rozpoznać spór w terminie 30 dni od powołania), poufność prowadzenia postępowania i informacji, zaoczny charakter postępowania. Postępowanie przed Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych wszczyna się przez wniesienie i opłacenie pozwu. Cennik opłat i formularz pozwu znajduje się na stronach internetowych PIIT. Sąd ten ma jednakże pewne ograniczenia.  Orzeczenie arbitra ustala jedynie stan prawny – istnienie bądź nie naruszenia norm prawnych. Pozostałe roszczenia np. odszkodowawcze nie są rozpatrywane przez arbitra. Ponadto sad polubowny rozpatruje jedynie roszczenia o charakterze majątkowym i dlatego nie rozpatruje spraw o ochronę dóbr osobistych wytoczonych w oparciu o art. 23, 24 kodeksu cywilnego.  Orzeczenie arbitra stwierdzające naruszenie czyichś praw jest respektowane przez NASK i skutkuje rozwiązaniem umowy z abonentem – naruszycielem. NASK nie przenosi, czyli w sensie prawnym nie dokonuje automatycznej cesji rejestracji domeny na nowego abonenta. Blokuje i oferuje tylko „zwolniona” domenę do rejestracji. Formuła pozwu do sadu polubownego w Polsce nie daje możliwości złożenia oświadczenia w trybie art. 64 kodeksu cywilnego, czyli żądania przeniesienia, czy zastępczego oświadczenia woli.

W przypadku gdy abonentem domeny .pl jest osoba nie mającą miejsca zamieszkania bądź siedziby w Polsce, spory rozstrzyga Centrum Mediacji i Arbitrażu WIPO w Genewie. Sopory są rozstrzygane w oparciu o regulamin oraz o prawo właściwe dla miejsca zamieszkania abonenta domeny.

Domeny europejskie - .eu są rozstrzygane przez Centrum ADR do Rozstrzygania Sporów o Domeny .eu przy Sądzie Arbitrażowym przy Izbie Gospodarczej Republiki Czeskiej i Izbie Rolnej Republiki Czeskiej (Sąd Arbitrażowy RC) zgodnie z procedurami ADR określonymi w Rozporządzeniu Komisji (UE)  nr 874/2004 z dnia 28 kwietnia 2004 (Dz. U. UE L162/40).

ADR jest skrótem angielskiego terminu Alternative Dispute Resolution, oznaczającego procedurę pozasądowego rozwiązywania sporów. Procedura ADR została wprowadzona w celu ułatwienia rozwiązywania sporów dotyczących nazw domen .eu. W celu zaskarżenia rejestracji nazwy domeny .eu można zwrócić się do dowolnego zwykłego sądu, jednak procedura ADR jest z założenia prostsza, szybsza, tańsza i wygodniejsza.[7] Strona internetowa ADR to http://eu.adr.eu/.

Spory o domeny międzynarodowe: .com, .org, .net, .biz, .info, .name rozpatrywane są w oparciu o  Uniform Domain Name Dispute Resolution Policy (UDRP) - swoisty kodeks stworzony przez WIPO, przyjęty przez ICANN (Internet Corporation for Assigned Names and Numbers, http://www.icann.org/). Jest to otwarty katalog okoliczności dowodzących złą wiarę przy wykorzystaniu cudzych oznaczeń w nazwie domeny internetowej. Przykładowe okoliczności to:

- użycie nazwy domeny nie może prowadzić do użycia cudzego znaku towarowego w sposób wprowadzający w błąd,

- nabycie domeny by przenieść do niej uprawnienia z zyskiem. Wynagrodzenie musi w sposób istotny przewyższać koszty rejestracji domeny.

- zgłoszenia dokonywane by zakłócić działalność gospodarczą konkurenta (np. przekierowywanie na strony itp.)

- rejestracja dla korzyści wynikających z linkingu.

6      Najczęściej występujące czyny nieuczciwej konkurencji w sporach dotyczących domen internetowych.

6.1.            Cybersquatting

Cybersquatting (zwany także domain- grabbing lub domain name piracy) – „polega na rejestrowaniu domen internetowych zawierających znane i cieszące się uznaniem znaki towarowe, przez osoby nieuprawnione do posługiwania się tymi znakami, które wykorzystują ich znaczenie gospodarcze w celu uzyskania określonych korzyści”.[8] Celem takiego działania może być chęć dalszej odsprzedaży takiej domeny zainteresowanemu lub uniemożliwienie działanie.

konkurencyjne uprawnionemu ze znaku, poprzez „zablokowanie” interesującego go adresu internetowego. W literaturze podaje się, że jest to stypizowany czyn nieuczciwej konkurencji określony w art. 15 u.z.n.k.: „Czynem nieuczciwej konkurencji jest utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku (..)” Cybersquatting może dotyczyć również nazw firm, czy innych nazw kojarzonych z określonym przedsiębiorcą.

Art. 15 w powiązaniu z art. 3 ust. 1 u.z.n.k. można stosować gdy rejestracji nazwy domeny z cudzym znakiem towarowym nie można postawić zarzutu naruszenia prawa do znaku towarowego czyli z art. 296 ust. 2 p.w.p. Miało to miejsce w przypadku rejestracji nazwy domeny alpinus.pl. Pozwany, na rzecz którego zarejestrowana była ta domena, na stronie internetowej nie zamieścił żadnej oferty, a więc nazwa nie była wykorzystywana do oznaczania towaru czy usługi, co jest konieczna przesłanką art. 296 ust. 2 p.w.p. Rejestracja tej domeny miała służyć blokowaniu dostępu do rynku.

6.2.            Naruszenie oznaczenia przedsiębiorcy.

Zgodnie z Art. 5. u.z.n.k  „Czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa.”

Podstawowa przesłanką zastosowania tego przepisu jest ryzyko wprowadzenia klienta w błąd co do tożsamości przedsiębiorcy.

Za naruszenie art. 5 u.z.n.k. Sąd Polubowny uznał także rejestrację domen podobnych do nazwy firmy Neckermann. Przedsiębiorca prowadzący usługi turystyczne zarejestrował domeny z wykorzystaniem słów nekerman i nekermann, a więc podobnych do oznaczenia znanego przedsiębiorstwa turystycznego. Powód, czyli firma Eckermann mimo iż podniosła że pozwany wykorzystuje jej renomę, nie udowodniła jej i nie podała na czym to wykorzystanie polega. Tak więc Sąd mógł się w tym przypadku doszukać jedynie naruszenia oznaczenia przedsiębiorcy. Zachowanie polegające na rejestrowaniu domen zawierających zmodyfikowane lub zapisane z błędem cudze oznaczenia identyfikujące nosi nazwę typosquatting’u.

6.3.            Ochrona oznaczeń nie zarejestrowanych.

Ochronie oznaczeń nie zarejestrowanych służy art. 10 u.z.n.k; „Czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich.”

Powołanie się na ten artykuł wymaga wykazania istnienia ryzyka wprowadzenia klienta w błąd co do pochodzenia oznaczenia od konkretnego przedsiębiorcy.

6.4.            Ochrona oznaczeń renomowanych.

Oznaczenia renomowane, można chronić w oparciu o klauzule generalna u.z.n.k, czyli o art. 3 ust. 1.: „Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.”

Wykorzystywanie renomy, czyli pozytywnych skojarzeń związanych z cudzym oznaczeniem uznaje się za sprzeczne z prawem, jeżeli narusza zarejestrowany znak towarowy lub za sprzeczne z dobrymi obyczajami w przypadku nie zarejestrowanych znaków. Często określa się je mianem pasożytnictwa lub „orania cudzym wołem”.  Renomę, czy tez powszechną znajomość należy udowodnić, co często bywa trudne. Do udowodnienia renomy często wykorzystuje się wyniki badań konsumenckich, wysokość nakładów na reklamę oznaczenia, otrzymane nagrody i wyróżnienia, czy tez wartość rynkową znaku. Należy tez dokładnie określić na czym polega naruszenie renomy. Może ono polegać np. na „rozwadnianiu” czyli niekorzystnym dzialaniu na reputację oznaczenia. Gdy wykazanie renomy okazuje się trudne można oprzeć się i wykażą na czym polega pasożytnictwo.

Autor: Magdalena Tyrała


[1] Igor Kowalewski , "Ochrona prawna nazw domen internetowych", Łódź 2000. http://www.vagla.eu.org

[2] Dominika Schimanek-Walicka, „Ochrona znaków odróżniających w Internecie”, Monitor Prawniczy 12/2001, wydanie internetowe, http://www.monitorprawniczy.pl/index.php?mod=m_artykuly&cid=20&id=1737

[3] Jarosław R. Antoniuk „Cybersquatting”, BG AGH,

[4] Małgorzata Modrzejewska „Ochrona prawna konkurencji”,  „Prawo handlowe”,  red. Józef Okolski, Wolters Kluwer Polska - OFICYNA, wydanie 2, 2008 r., s. 427.

[5] Tamże, s. 424

[6] Wyrok Sądu Arbitrażowego przy PIIT,  Sygn. akt 56/07/PA playmobil.pl

[7] http://www.eurid.eu/pl/faq-8#adr

[8] A. Kobylańska, Ochrona znakow w Internecie, Warszawa 2005, s. 14

 

Copyright by Abapat 2012  I  abapat@abapat.pl I  skype: abapat.patent